…Teraz…

Sen nie przychodzi, od pewnego czasu jakoś nie chce się pojawić i każdy wieczór to walka… głowa pełna myśli, serce wali i po co to wszystko? Mały krążek na sen, nie przynosi poprawy, podobno ma uspakajać a denerwuję się coraz bardziej…
Kolejnego wieczoru to samo tylko krążki dwa, może za duży jestem na jeden. Myśli biegają wokół Niej i tego gdzie i z kim jest. Jakoś duszno tego wieczoru… Nie mam wpływu, nie wiem czy miałem na wiele rzeczy, wszystko wraca do nas…

Kolejny wieczór i zastanawianie się czy trzy no powiedzmy cztery małe kółeczka to nie za dużo, opakowanie szeleści w dłoni. Nie wiem, nie wiem nawet czy mnie to obchodzi, nie wiem czy to obchodzi kogokolwiek…
Co za różnica… dobranoc.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>